Nie dla Fast foodów

Nie dla Fast foodów

Kto z nas chociaż raz nie jadł niczego w tak zwanym Fast foodzie? Chyba tylko nasi dziadkowie albo rodzice. Poza tym każdy jadł tam chociażby raz. Dlaczego to robimy? Chyba wyłącznie z mody, może też nieco z upodobań. Niektórzy z nas mają tam swoje ulubione dania, po które chętnie wracają. Warto jednak pamiętać, że to co jest tam podawane, to sama chemia i same najgorsze produkty. Niestety nie jest tak, że w hamburgerach w Fast foodach dostajemy świeżą i doskonałej jakości wołowinę. Gdyby tak miało być, taka kanapka nie kosztowałaby 3 złotych, ale co najmniej trzydzieści. Jedzenie podawane w takich miejscach jest do tego obrzydliwie kaloryczne. Mnóstwo majonezu w kanapkach, jajka, mięso, tłuszcz – to wszystko można z nich wręcz wyciskać. Nic więc dziwnego, że w Kajach w których po raz pierwszy pojawiły się Fast foody, odnotowywany jest największy odsetek osób otyłych. Pamiętajmy o tym, zanim zabierzemy tam po raz pierwszy swoje dziecko. Pamiętajmy o tym, zanim zjemy tam pierwszy rodzinny obiad. Z całą pewnością jest wiele innych, o wiele lepszych i smaczniejszych miejsc niż te.

Tagi wpisu: , .